Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gazeta wyborcza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gazeta wyborcza. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 maja 2014

Chciała zatrzeć wszystkie ślady: dokument o niezwykłej fotografce Vivian Maier

Photo by Vivian Maier
Nigdy nie zdecydowała się pokazać fotografii, przestała nawet wywoływać negatywy. Zachowywała się jak wampir z "Tylko kochankowie przeżyją" Jarmuscha, który uważał, że odsłanianie swojej sztuki przed światem to ujma na honorze. Była dobrą, choć nietuzinkową nianią, ale kontaktowała się z innymi głównie przez obiektyw aparatu: robienie zdjęć było jej oddychaniem, każdego dnia kolekcja powiększała się nawet o kilkadziesiąt fotografii.

A na nich przede wszystkim ludzie - złapani przypadkiem na ulicy, choć uchwyceni w kadrze tak, jakby pozowali do aparatu. Niezwykłe twarze dorosłych i zagubionych dzieci. Ale też nowojorskie i chicagowskie budynki, niebezpieczne zaułki. Te obrazy układają się w rodzaj filmu o Ameryce, której już nie ma. Maier łączyła talent artysty i dokumentalisty, który zachowuje dystans, patrzy na rzeczywistość okiem obcego, a zarazem zna tę rzeczywistość na tyle dobrze, że potrafi uchwycić sceny, momenty, emocje dla innych niedostępne.

piątek, 28 lutego 2014

Postapokaliptyczny, "nieodwracalnie ginący świat" Rumunii. Niezwykłe fotografie Tamasa Dezso

Photographer Tamas Dezso - Ciprian, the Bear Dancer (Salatruc, East Romania), 2013
"Tradycja duchowa i realne zabytki dziedzictwa kulturowego w Rumunii podlegają równoległej dezintegracji. Erozji zaczynają podlegać zarówno liczące sobie setki lat zwyczaje kultywowane w małych wioskach złożonych z zaledwie kilku domów, jak i bastiony przymusowej industrializacji z epoki komunizmu, która stała się częścią nowoczesnej historii Rumunii" - pisze autor tych niezwykłych zdjęć, Tamas Dezso. Jego wciąż trwający projekt nosi tytuł "Notatki z epilogu". Na zdjęciu Ciprian w stroju do tradycyjnego tańca niedźwiedzia, Salatruc, wschodnia Rumunia, 2013 r.

czwartek, 5 grudnia 2013

100 NAJLEPSZYCH ZDJĘĆ ROKU 2013 AGENCJI REUTERS


Wszędzie tam, gdzie w 2013 r. działo się coś istotnego, a także tam, gdzie z pozoru nic istotnego się nie działo, dotarli z aparatem fotoreporterzy agencji Reuters. Jak co roku, z wybranych przez Reutera kilkuset zdjęć podsumowujących ostatnie 12 miesięcy my wybraliśmy dla Państwa 100. Jak wybieraliśmy? Mamy nadzieję, że przez nasze "sito" przeszły zdjęcia pokazujące ważne wydarzenie, trafnie ilustrujące istotny dla świata proces, wywołujące u widza skrajne emocje - czy to gniew i oburzenie, czy zachwyt - bądź po prostu takie, których autorzy znaleźli się z aparatem we właściwym miejscu i we właściwym czasie.

czwartek, 31 października 2013

Marcin Suder uciekł porywaczom w Syrii! Fotograf jest już w Polsce

Marcin Suder (Fot. Radek Pietruszka PAP) 

Marcin Suder, polski fotoreporter porwany przez islamskich bojowników w północnozachodniej Syrii, jest już Polsce. Informacje podał Radosław Sikorski na Twitterze. - Fotoreporter sam uciekł z niewoli. Miał ogromne szczęście, ogromne - podkreśla w rozmowie z TOK FM rzecznik MSZ Marcin Wojechowski.
"Marcin Suder już w ojczyźnie. Jeszcze raz, kategorycznie przestrzegam przed podróżami wbrew ostrzeżeniom", napisał na Twitterze minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Jak podaje TOK FM, Marcin Suder sam uciekł z niewoli. - Jest w Polsce, bezpieczny z rodziną, miał dużo szczęścia, uciekł z niewoli, a Polska pomogła mu w powrocie do kraju - mówi Marcin Wojciechowski. Rzecznik MSZ również przestrzega przed wyjazdami do Syrii.

 
Jeszcze przez kilka dni nie zobaczymy Sudera w mediach, podaje TOK FM.

Marcin Suder pracował m.in. dla francuskiej agencji fotograficznej Corbis i polskiego Studio Melon. W Syrii pracował sam. Według informacji agencji Reutera został uprowadzony 24 lipca z biura prasowego sił opozycyjnych w mieście Sarakib na północnym zachodzie kraju.
Specjalny zespół MSZ

Po jego uprowadzeniu w polskim MSZ powołano specjalny zespół, który zajmował się sprawą porwanego Polaka.

Suder ma 34 lata, fotografią zajmuje się od kilkunastu lat. Wykonuje fotografię portretową, reklamową, lecz prawdziwą jego pasją jest fotografia społeczna i wojenna. Realizował fotoreportaże w kilkudziesięciu państwach, m.in. w Afganistanie, Birmie, Czeczenii, Indiach, Iranie, Kaszmirze, Kongo, Palestynie, Ruandzie, Sierra Leone, Sudanie. Na co dzień pracuje dla agencji Melon i Corbis. Przez kilka lat był wykładowcą w pracowni fotoreportażu w Akademii Fotografii.