Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Wernisaż wystawy Tomka Sikory "Cztery pory roku"

fot. Tomek Sikora
Wystawa „Cztery pory roku” Tomka Sikory rozpocznie sezon jesienny w Leica Gallery Warszawa. Autor otworzy wystawę w dniu swoich urodzin, 9 września, o godzinie 20:00.

„Cztery pory roku” to tytuł wystawy oraz najnowszego albumu fotografa. Fotografie zostały wykonane na Lubelszczyźnie, gdzie artysta od paru lat mieszka. To polskie krajobrazy uwiecznione w różnych porach roku. "Kilkanaście lat, które spędziłem na Antypodach – mówi autor – było to dla mnie z jednej strony wspaniałym doświadczeniem otwierającym człowieka na inną kulturę, z drugiej zaś rodziło nostalgię za miejscem naszej młodości i nie tylko. Klimat australijski pozbawia przybyszów z Europy wschodniej wyraźnego rytmu życia narzuconego przez pięknie zróżnicowane cztery pory roku". Ale „Cztery pory roku” to nie tradycyjna fotografia przyrodnicza. Autor zmienia kolorystykę, bawi się oświetleniem, aby zaskoczyć widza i zwrócić jego uwagę na elementy przyrody, które zostają niezauważone, gdy oglądamy realistyczne zdjęcia polskich krajobrazów.

czwartek, 8 maja 2014

Chciała zatrzeć wszystkie ślady: dokument o niezwykłej fotografce Vivian Maier

Photo by Vivian Maier
Nigdy nie zdecydowała się pokazać fotografii, przestała nawet wywoływać negatywy. Zachowywała się jak wampir z "Tylko kochankowie przeżyją" Jarmuscha, który uważał, że odsłanianie swojej sztuki przed światem to ujma na honorze. Była dobrą, choć nietuzinkową nianią, ale kontaktowała się z innymi głównie przez obiektyw aparatu: robienie zdjęć było jej oddychaniem, każdego dnia kolekcja powiększała się nawet o kilkadziesiąt fotografii.

A na nich przede wszystkim ludzie - złapani przypadkiem na ulicy, choć uchwyceni w kadrze tak, jakby pozowali do aparatu. Niezwykłe twarze dorosłych i zagubionych dzieci. Ale też nowojorskie i chicagowskie budynki, niebezpieczne zaułki. Te obrazy układają się w rodzaj filmu o Ameryce, której już nie ma. Maier łączyła talent artysty i dokumentalisty, który zachowuje dystans, patrzy na rzeczywistość okiem obcego, a zarazem zna tę rzeczywistość na tyle dobrze, że potrafi uchwycić sceny, momenty, emocje dla innych niedostępne.

czwartek, 27 marca 2014

Paolo Roversi - Grazie Paolo! by Bownik

Swoją fascynację pięknem lokuje między malarstwem prerafaelickim a początkami fotografii portretowej z XIX w. Paolo Roversi ciągle powtarza, że nie robi zdjęć mody, tylko portrety...
W tej przestrzeni fotografii osiągnął zresztą najwięcej. Posługując się starym, drewnianym aparatem 8x10 cala firmy Deardorff, wypracował niepowtarzalny styl. Aparat wielkoformatowy ma swoje ograniczenia, potrzebuje dużo światła, przysłony w obiektywach często zaczynają się od wysokich wartości, jest ciężki, to bardziej mebel niż poręczne narzędzie kreacji. Wymaga dużo od fotografa: cierpliwości, pokory, zdecydowania, równowagi.
 

piątek, 28 lutego 2014

Postapokaliptyczny, "nieodwracalnie ginący świat" Rumunii. Niezwykłe fotografie Tamasa Dezso

Photographer Tamas Dezso - Ciprian, the Bear Dancer (Salatruc, East Romania), 2013
"Tradycja duchowa i realne zabytki dziedzictwa kulturowego w Rumunii podlegają równoległej dezintegracji. Erozji zaczynają podlegać zarówno liczące sobie setki lat zwyczaje kultywowane w małych wioskach złożonych z zaledwie kilku domów, jak i bastiony przymusowej industrializacji z epoki komunizmu, która stała się częścią nowoczesnej historii Rumunii" - pisze autor tych niezwykłych zdjęć, Tamas Dezso. Jego wciąż trwający projekt nosi tytuł "Notatki z epilogu". Na zdjęciu Ciprian w stroju do tradycyjnego tańca niedźwiedzia, Salatruc, wschodnia Rumunia, 2013 r.

czwartek, 2 stycznia 2014

Maciej Cieślak - zogniskowany na człowieku /Maciej Zieliński/

© Maciej Cieślak
Fotograf, podróżnik, laureat konkursu "National Geographic". Wybiera często trudne tematy. Swoimi zdjęciami chce wpływać na naszą zbiorową wyobraźnię.

Pojawiłeś się dopiero po sukcesie "Bajki masajskiej". Zacząłeś późno, czy nie zabiegałeś wcześniej o rozgłos?

- Fotografować zacząłem bardzo wcześnie, bo już w podstawówce. Fotografię zgubiłem później gdzieś na studiach, by wrócić do niej po 20 latach. Po pierwszym roku studiów, pod koniec lat 80., wyjechałem na wakacje do Anglii zbierać truskawki. Wtedy jeszcze dużo fotografowałem, miałem dwa Zenity. Jednego sprzedałem od razu, żeby mieć w razie czego na bilet powrotny - był wart jakieś 50 funtów, a bilet samolotowy kosztował wtedy nie więcej jak 20. Drugiego zostawiłem pechowo w "stopie" i przepadł. Zaangażowałem się w studia i pracę społeczną, to były początki transformacji. Byłem w NZS-ie, to mnie wtedy mocno zajmowało, fotografia zeszła na trzeci plan. Oczywiście dziś tego żałuję, mogłem zostać fotografem NZS-u, mało kto z nas robił wtedy zdjęcia.
 

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Fotosprint i 5 urodziny Fundacji Archeologia Fotografii

Photo by Barbara Gibson ©


Już po raz trzeci Fundacja Archeologia Fotografii zapraszała na zwariowaną akcję sprzedaży fotografii. Na ścianach Skweru zawisły obok siebie zdjęcia znanych i debiutantów, współczesne i reprinty fotografii historycznych. Wszystkie zdjęcia można było kupic w tej samej cenie 250 zł, wszystkie tylko z numerami, bez widocznych podpisów!


W ramach fotosprintu było można zakupić prace takich fotografów jak: Piotr Bekas, Anna Beata Bohdziewicz, Bownik, Karolina Breguła, Jan Brykczyński, Franciszek Buchner, Zbyszek Carewicz, Jakub Certowicz, Zofia Chomętowska, Maria Chrząszczowa, Robby Cyron, Zbigniew Dłubak, Ewa Dyszlewicz, Paweł Eibel, Krzysztof Eberle, Nicolas Grospierre, Marcin Grabowiecki, Dominika Gęsicka, Attila Husejnow, Natalia Kicińska, Joanna Kinowska, Jacek Kołodziejski, Georgia Krawiec, Jerzy Lewczyński, Jerzy Łapiński, Michał Łuczak, Grażyna Makara, Olga Micińska, Katarzyna Mirczak, Konstancja Nowina-Konopka, Tomasz Pastyrczyk, Patryk Pietras, Krzysztof Pijarski, Błażej Pindor, Jacek Poremba, Konrad Pustoła, Agnieszka Rayss, Szymon Rogiński, Tomek Saciłowski, Katarzyna Sagatowska, Krzysztof Sienkiewicz, Rafał Siderski, Tomek Sikora, Basia Sokołowska, Jędrzej Sokołowski, Juliusz Sokołowski, Maciej Stępiński, Tadeusz Sumiński, Julia Staniszewska, Zuzanna Szarek, Tomek Szerszeń, Michał Szlaga, Sonia Szóstak, Radek Świetlik, Łukarz Trzciński, Jan Wąż, Magdalena Wdowicz-Wierzbowska, Tomasz Wiech, Yulka Wilam, Jadwiga Wolska, Agata Wrońska, Wojtek Wilczyk, Kamil Zacharski, Wojciech Zamecznik, Janek Zamoyski, Marta Zasępa, Paweł Żak.

Dochód z akcji przeznaczony będzie na działalność statutową fundacji, a w szczególności na publikację książki Zofii Chomętowskiej, Polska w podróży.

Kadry z polskich obrzeży - Polska w drodze /Filip Springer/

Targowisko mebli pod estakadą w Stalowej Woli. ©Adam Chelstowski; Maciej Jeziorek/Napo Images
Postanowił – wzorem amerykańskich fotografów – sportretować polskie obrzeża. I przekonał się, że to ciągle jest kraj energicznej inicjatywy, disco polo, tanich dyskontów, używanej odzieży i kredytów-chwilówek.

W Katowicach zaprzyjaźniony fotograf zabrał go do zlikwidowanej huty. Dookoła poprzemysłowy rozpad – gruz, odpadki i jakieś dziury w ziemi. Wszystko, co miało jakąkolwiek wartość, dawno stąd wyniesiono. A mimo to w oddali, na resztkach tego, co kiedyś było murem, jakiś facet z młotkiem próbował wyszarpać resztki złomu, których inni nie zauważyli. Tuż obok zaś, przy zarośniętym basenie przeciwpożarowym, zdjęcia ślubne robiła sobie młoda para. Maciej Jeziorek wcisnął spust migawki.

1.

Teksas, droga krajowa numer 90 w kierunku Del Rio, 1956 r. Szwajcarski fotograf Robert Frank zatrzymuje na poboczu samochód, bierze aparat i wychodzi na środek drogi. Rozgląda się chwilę przez wizjer aparatu. W końcu w czarnej ramce widzi swój własny samochód, w nim zawiniętą w pled żonę i przytulonego do niej, śpiącego syna. Wciska spust migawki. Tym zdjęciem skończy swoją podróż.
Rozpoczyna ją dwa lata wcześniej. Pakuje do samochodu rodzinę i dwa niewielkie aparaty fotograficzne. Postanawia przejechać Stany Zjednoczone i je po prostu – po drodze – sfotografować. 20 miesięcy, 48 stanów i ponad 750 rolek filmu. Frank fotografuje głównie na ulicy, ale też w knajpach, podczas pogrzebów, wesel i wyborczych konwencji. Chwyta życie, ale nie szuka typowych bohaterów, mówi, że nienawidzi „tych cholernych historii z początkiem i końcem”. Fotografuje niedbale, przekrzywia kadry, gubi ostrość, detal topi w grubym ziarnie czułej kliszy. Po wielu latach przyzna, że część fotografii wykonał w biegu, nie patrząc nawet w wizjer aparatu. Te techniczne niedoskonałości zwiększają jednak tylko uczucie niepokoju i zagubienia wyzierające z jego zdjęć. W ten sposób powstaje album „The Americans”, wstęp do niego napisze sam Jack Kerouac. Książka zrewolucjonizuje fotografię i stanie się ważnym głosem w dyskusji o kondycji Ameryki lat 50.

Takiej wielkiej podróży, nie za przykładem Franka, ale z własnej potrzeby, doświadczają też inni wielcy mistrzowie aparatu – Ansel Adams, Steven Shore, William Egglestone. To oni dadzą podwaliny tej fotografii drogi, w której kierunek jest tylko pretekstem. Dookoła, w poprzek, ze wschodu na zachód albo odwrotnie. Do dziś wielu amerykańskich fotografów postanawia w taką drogę wyruszyć, dla sporej części z nich jest to doświadczenie formujące.
Maciej mówi: – Gdzie nam tam do Franka czy Egglestone’a. Ale tak z ciekawości zacząłem szukać w Polsce podobnych zdjęć, robionych w podróży, której jedynym celem jest droga i rejestracja wszystkiego, co na niej. Nie znalazłem. Były fragmenty, ale nie było całości. Pomyślałem, że trzeba to zrobić, wziąć mapę, narysować na niej koło i po prostu ruszyć.
 

czwartek, 28 listopada 2013

Irena Jarosińska Pismo obrazkowe/Irena Jarosińska Picture Writing


Irena Jarosińska: pismo obrazkowe to album prezentujący twórczość jednej z najciekawszych polskich fotografek XX wieku – artystki i pionierki fotoreportażu kobiecego. Jarosińska (1924–1996) była silną i niezależną osobowością artystyczną, fotoreporterką m.in. prestiżowych pism „Świat” i „Polska”, inicjatorką wielu wystaw, happeningów i dyskusji, mentorką młodych fotografów. Jej ogromna spuścizna fotograficzna, licząca ponad 40 tysięcy zdjęć, po latach zapomnienia trafiła do Archiwum Fotografii Ośrodka KARTA.

W albumie zostały zaprezentowane trzy główne wątki twórczości Jarosińskiej. Była zawodowo i prywatnie związana ze środowiskiem artystycznym: portretowała poetów, malarzy awangardowych, aktorów, fotografów i muzyków. Przez kilka dekad była w samym centrum życia kulturalnego, z jednej strony śledząc je jako fotografka, a z drugiej współtworząc. Jeden z rozdziałów albumu (Na temat) został osnuty wokół miejsc ważnych dla polskiego życia artystycznego – skupiających twórców różnych dziedzin, jak np. mieszkanie-pracownia malarza Henryka Stażewskiego, a także teatry Tadeusza Kantora czy Mirona Białoszewskiego.

Równolegle w albumie zostało pokazane, równie osobiste, spojrzenie artystki na przestrzeń Warszawy lat 50. (rozdział Fragmentaryczność). Jarosińska była czujną obserwatorką, wykraczającą daleko poza tworzenie dokumentacji fotograficznej – stąd w albumie wątek frapujących migawek z życia ulic, zamykanych w kadrach pozornej codzienności.

Dopełnieniem obrazu twórczości Jarosińskiej są zdjęcia z jej pracy fotoreporterskiej (rozdział Na temat) – formy bardziej narracyjne, powstające na zlecenie redakcji czasopism, nie pozbawione przy tym wrażliwości charakteryzującej jej „prywatne” fotografie.

W albumie znalazły się również teksty autorstwa znakomitych fotografów i krytyków: Chrisa Niedenthala, Tadeusza Rolke, Anki Ptaszkowskiej i Kuby Dąbrowskiego, poświęcone twórczości Ireny Jarosińskiej oraz różnym aspektom fotografii i życia artystycznego okresu PRL.


Koncepcja, opracowanie merytoryczne, wybór: Agata Bujnowska, Joanna Łuba
Projekt graficzny, redakcja techniczna, skład rzeczyobrazkowe.pl
Przygotowanie zdjęć do druku Tomasz Kubaczyk, Karol Bagiński
Warszawa 2013, wydanie I
Twarda oprawa, 238 stron
Wydawnictwo: Fundacja Ośrodka KARTA
ISBN 978-83-61283-84-3
Album jest dwujęzyczny, polsko-angielski 
Zobacz i Przeczytaj Więcej »»

wtorek, 26 listopada 2013

Grzegorz Wełnicki: Jedyne co potrafię to robić zdjęcia, więc krzyczę dzięki temu medium

Manila. Onyx / Fot. Grzegorz Wełnicki

- Przygotowując się z Wojtkiem Tochmanem do wydania książki "Eli, Eli", mieliśmy świadomość, że wywoła ona kontrowersje, bo choć jest piękna, to bardzo trudna. Traktuje o problemach, z którymi współczesny świat nie umie sobie radzić, więc często udaje, że one nie istnieją. Naturalnie, przekraczamy pewne granice, ale właśnie po to, by ten stan rzeczy zmienić - mówi Grzegorz Wełnicki, autor zdjęć.

Jak się zdobywa zaufanie ludzi tak głęboko doświadczonych przez los, że pozwalają obcemu fotografowi z Europy wejść w swoje życie. W ciągu dwóch lat spędzonych na Filipinach zrobiłem tylko 18 zdjęć. To nie jest oszałamiający wynik (śmiech – przyp.red.), ale wynika z mojego sposobu pracy. Nie potrafiłbym jak newsowiec przyjechać, zrobić setki zdjęć bez żadnych emocji i wyjechać. Ja jadę do tych ludzi, przede wszystkim dlatego, że chcę się z nimi spotkać, a nie „zrobić materiał”. Oczywiście, jeśli wszystko się tak poskłada, że zdjęcia jednak powstaną – to świetnie, ale ja nie muszę z nimi wrócić. Nikt tych zdjęć u mnie nie zamawia. Po przyjeździe bardzo długo w ogóle nie korzystam z aparatu. Żyję z ludźmi, rozmawiam, przygotowujemy razem posiłki. Poznaję tamtejszą społeczność, a ona mnie, bo to budowanie więzi działa w obie strony. Decyzję o zrobieniu zdjęcia też podejmujemy wspólnie i tylko wtedy, gdy obie strony tego chcą. Ja się u nich po prostu dobrze czuję, a zdjęcia są w pewien sposób dodatkiem. 

Patrick Demarchelier sfotografował Nicole Kidman, jako Grace Kelly

Fot. Patrick Demarchelier
Patrick Demarchelier jest autorem sesji, w której Nicole Kidman wciela się w postać Grace Kelly - już niedługo do kin trafi film "Grace of Monaco" z udziałem aktorki. Fotografie przenoszą nas w świat księżnej Monako, ikony stylu lat 50., o urodzie chłodnej blondynki, pełnej pasji i elegancji, przez Alberta Hitchcocka nazwanej "wulkanem pokrytym śniegiem".

Urodzony w 1943 roku Francuz ma na koncie setki sesji modowych i reklamowych - jego fotografie zazwyczaj nie budzą kontrowersyjnych skojarzeń, nie prowokują. Patrick Demarchelier potrafił wykształcić w swoich zdjęciach styl i klasę, które wyniosły go ponad "przeciętnych" fotografów reklamowych. Kobiety, a także mężczyźni, na jego fotografiach są zawsze piękni, zmysłowi, ale nigdy nie wyzywający.

Od Audrey Hepburn do Nicole Kidman - legenda fotografii podsumowuje 55 lat pracy

Amerykański fotograf Douglas Kirkland, w wieku 24 lat rozpoczął współpracę z magazynem "Look". Przepustką do sławy okazała się jego fotografia Marilyn Monroe, wykonana w 1961 roku, na 25-lecie pisma. Zaczął fotografować dla magazynu "Life". Przed jego obiektywem stawały takie gwiazdy jak Coco Chanel, Marlene Dietrich, Brigitte Bardot, Elizabeth Taylor, Sophia Loren, Catherine Deneuve, Morgan Freeman, Leonardo DiCaprio, Michael Jackson, Mick Jagger, Sting i wiele, wiele innych.

Przepis na sukces Douglasa Kirklanda
 
"Nie wolno dać się zastraszyć. Ja też byłem bardzo niepewny, nie wiedziałem, czy uda mi się coś osiągnąć, każdy okres wydaje się trudny do uzyskania sukcesu w fotografii. Dziś, każdy mówi, że jest to wyjątkowo trudne, ale ja wiem, że wciąż istnieją sposoby, aby odnieść sukces na rynku fotografii. Masz do czynienia z tym co jest - to jest Twój czas, wykorzystaj go. To co zrobiłem w latach 60. było zupełnie inne niż to, co robię dziś, to tak jak gdybym zaczynał od nowa" - mówi fotograf.

niedziela, 24 listopada 2013

Tomasz Tomaszewski

Tomasz Tomaszewski, fot. Maryna Tomaszewska
Wybitny polski fotograf i pedagog, wykładowca warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Urodził się 6 maja 1953 w Warszawie.Od 1986 roku na stałe współpracuje z magazynem "National Geographic", a od 1999 roku jest głównym konsultantem polskiej edycji pisma.
Swoje zdjęcia z powodzeniem prezentował również podczas autorskich wystaw m.in. w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Japonii, Niemczech, Izraelu, Holandii i Polsce, a także w albumach i prestiżowych magazynach ukazujących się w kilkudziesięciu krajach na świecie. Jego fotoreportaże publikowane były na łamach m.in. "The New York Times", "Time", "Paris Match", "Vogue", "Die zeit" i "Elle".
Zobacz i Przeczytaj Więcej »»

Fotograficzna aukcja charytatywna!


Fundacja 2.8 postanowiła zorganizować aukcję charytatywną, z której całkowity dochód przekazany zostanie na rzecz Natalii Paździerskiej, chorej siostry jednego z opolskich fotografów – Miłosza Paździerskiego. 

Chcąc przyłączyć się do wielu akcji organizowanych na rzecz Natalii, wśród opolskich fotografów oraz przyjaciół z całej Polski zebraliśmy zdjęcia, które przygotowaliśmy na aukcję Allegro.
Fotografie przygotowane są na papierze pigmentowym odpornym na światło w formacie 30x40cm, w passe partout 40x50cm. Prace sygnowane są przez autorów zdjęć.
Podsumowaniem akcji będzie wystawa zlicytowanych prac, która odbędzie się w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Opolu. Planowana jest ona na grudzień 2013 roku. Wysyłka zdjęć lub odbiór nastąpi po 15 grudnia.

piątek, 22 listopada 2013

"Nieodwracalne". Dlaczego młody fotograf robi projekt o byłych więźniach obozów nazistowskich?


Dopiero teraz sobie uświadamiam, że tytuł książki "Nieodwracalne" opisuje nie tylko stan umysłu i ducha byłych więźniów obozów nazistowskich, ale także to, co przez ostatnie cztery lata działo się ze mną i z moją żoną. Wojna i obozy nie kończą się na pokoleniu Kolumbów - rozmowa z fotografem Maćkiem Nabrdalikiem
 
Dlaczego młody fotograf, zamiast zrealizować współczesny temat, robi projekt o byłych więźniach obozów nazistowskich?

Kilka lat temu dostałem zlecenie od amerykańskiego magazynu "Smithsonian", by sfotografować Muzeum Auschwitz-Birkenau. Spędziłem kilka dni, chodząc między barakami. Podsłuchiwałem opowieści młodych przewodników, którzy przywołując nazistowskie statystyki, doprowadzali całe grupy zwiedzających do łez. Do mnie nigdy nie przemawiała wiedza z podręczników historii. Zastanawiałem się, czy da się lepiej zrozumieć to, co się działo w obozach. Wychodząc, zauważyłem nekrologi niedawno zmarłych więźniów i dopiero wtedy uświadomiłem sobie, że są też więźniowie, którzy wciąż żyją wśród nas i że należymy do ostatniego pokolenia, które może do nich dotrzeć. Tak powstał pomysł na projekt "The Irreversible" (Nieodwracalne). Przez kolejne cztery lata robiłem im zdjęcia, a moja żona Agnieszka przeprowadzała z nimi wywiady.
 

Daleko po bliskość. Rozmowa z duńskim fotografem Aue Sobolem

Photographs © Jacob Aue Sobol

Wzbudzasz zaufanie.

Staram się być sobą. Rozmawiam z ludźmi, pokazuję im swoje prace. Są tacy, którym zależy na samym doświadczeniu, nie chcą zbyt wiele wiedzieć o mnie czy o tym, jak wykorzystam zdjęcia, inni chcą wiedzieć wszystko. W niektórych przypadkach przygotowuję się do takich spotkań, szukam wcześniej osób, które będą chciały pozować do zdjęć. Czasem po prostu poznaję ludzi na ulicy czy w barze.

Kiedyś jakiś dziennikarz zapytał mnie, czy postaci na moich fotografiach to manekiny! Nie wierzył, że można w ten sposób fotografować ludzi.

Zawsze szukam czegoś, co łączy mnie z tymi, których portretuję. Nigdy nie lubiłem być niewidzialny jako fotograf, tylko podpatrywać. Jeśli spotykam kogoś grającego w piłkę na ulicy, od razu chcę się przyłączyć, nie tylko patrzeć. Mimo że większości z tych, których fotografowałem, najprawdopodobniej nigdy już nie zobaczę, pamiętam każde z tych spotkań.

czwartek, 21 listopada 2013

Warsztaty fotograficzne „Zlepy” oraz „Odkurzamy stare archiwa”


Fundacja Archeologia Fotografii i Muzeum Literatury zapraszają na warsztaty rodzinne realizowane w ramach projektu edukacyjnego „Przepowiadanie miasta” towarzyszącemu wystawie „Warszawa Białoszewska”.

24 listopada (niedziela), 12.00 – 15.00
Muzeum Literatury
Rynek Starego Miasta 20
Warszawa
Wstęp wolny.

poniedziałek, 28 października 2013

Michał Jeliński "Na brzegu" - wystawa fotografii

 
Wystawa fotografii

Na brzegu/Galeria Obserwacj
ul.Tarczyńska 3 (w kamienicy artystycznej TA3)
Warszawa
29.10 - 22.11.2013
Wernisaż 29.10.2013 (wtorek) o godzinie 19.05.

Na wystawie znajdą się pejzaże, które zrobiłem w trakcie podróży po różnych krajach Europy – Islandii, Albanii, Ukrainie, Polsce. Zestaw składa się z 20 czarno-białych odbitek wykonanych ręcznie, na papierze barytowym. Zdjęcia z tego zestawu można zobaczyć w zakładce Fotografie/Na brzegu. Poniżej tekst
o wystawie autorstwa Agnieszki Szczepaniak. Wystawa inspirowana jest fragmentem wiersza Lorda Byrona.

Radość kryją lasy, gdzie nie zbłądzą ludzie;

Rozkosz czeka na brzegu, co sam tkwi w bezkresie;

Jest gdzieś społeczność, której nikt nie budzi,

Gdzie głębin czuć bezmiar i fal ryk się niesie.

Michał Jeliński - Na brzegu

Świetliste kamienie wyłaniające się z jaskini, fantazyjnie wykręcone korzenie, bryły skał, nastrój, kontrasty wywołujące napięcie, harmonijne faktury, abstrakcyjne formy drzew, miarowe rytmy fal, horyzont…

Czarno – białe, wielkoformatowe fotografie Michała Jelińskiego pozornie przedstawiają fragmenty krajobrazu, w istocie będąc fotograficznymi ekwiwalentami wewnętrznego przeżycia, wrażliwości i emocji zrodzonych
z uważnego współbycia z naturą.
 Można powiedzieć, że w tym przypadku subiektywne oko aparatu zdołało uchwycić dwie strony obiektywu – rzeczywisty obraz oraz świadomość fotografa. 
Dzięki technice systemu strefowego i precyzyjnemu sterowaniu odcieniami szarości, Jeliński zdołał utrwalić niewidoczną, pomijaną na co dzień warstwę rzeczywistości, którą odbiorca może odczytywać i interpretować przez pryzmat własnej wrażliwości.

Agnieszka Szczepaniak

Radek Jaworski ''Krzyk Ciszy'' - wystawa fotografii

Photographs © Radek Jaworski
W dniach od 11 do 31 grudnia 2013 roku w galerii "Tyle światów" Oświęcimskiego Centrum Kultury prezentowana będzie, w ramach projektu Dom otwarty z cyklu: Fotografia - kreator spojrzeń, wystawa fotografii Radka Jaworskiego pt. "Krzyk Ciszy".

Zdjęcia prezentowane na wystawie to pełna ekspresji artystyczna wizja, nawiązująca w przejmujący sposób do tematyki katyńskiej. Są to w większości fotografie wykonane w ramach projektu dyplomowego "Chrystus Katyński", który był realizowany przez Radka Jaworskiego w latach 2008–2010. Punktem wyjścia do jego twórczych poszukiwań była rzeźba Maksymiliana Biskupskiego "Chrystus Wszystkich Zaginionych". Czterometrowy, wykonany z brązu monument znajdował się wówczas w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Fotografie zostały wykonane w trudnych warunkach, wynikających z trwającego wówczas remontu w kościele. Brak odpowiedniej ekspozycji rzeźby i swobodnego dostępu do niej, stanowiły dodatkowe utrudnienie i wyzwanie. Efekty wizualne uzyskano przy użyciu czysto fotograficznych środków, bez cyfrowej ingerencji w obraz. Zdjęcia nie są reprodukcją rzeźby. Odchodzą również od prezentacji jej dosłownego przekazu – anatomii umierania i cierpienia. Wybiegają poza fotografowany przedmiot w stronę malarskich, niekiedy surrealistycznych wizji i przedstawień, nawiązujących między innymi do symboliki vanitas.

Radek Jaworski – artysta fotografik, absolwent kulturoznawstwa w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. W 2010 roku ukończył Warszawską Szkołę Fotografii. Pracę dyplomową pt. "Chrystus Katyński" obronił w pracowni Fotografii Kreacyjnej profesora Wojciecha Prażmowskiego. Fotoreporter Polskiej Agencji Fotografów Forum. Publikuje w prasie codziennej oraz w wydawnictwach artystycznych, krajoznawczych i encyklopedycznych. Jest autorem fotografii zamieszczonej na znaczku pocztowym, wydanym przez Pocztę Polską SA w 2010 roku z okazji Roku Chopinowskiego. Prace jego autorstwa znajdują się w prywatnych kolekcjach w Polsce, Niemczech, Hiszpanii, RPA i Stanach Zjednoczonych.

Oświęcimskie Centrum Kultury  
32-602 Oświęcim
ul. Śniadeckiego 24

Photographs © Radek Jaworski

Photographs © Radek Jaworski

Photographs © Radek Jaworski

Photographs © Radek Jaworski